Ach co to był za dzień!!! Pod koniec października dzieci z grupy Koszałki-Opałki doświadczyły prawdziwego kiszenia kapusty metodą znaną od pokoleń. Było szatkowanie kapusty na drewnianej tarce, ugniatanie kapusty nogami w beczce, ważenie i porównywanie, ile kapusty mieściło się w wiadrach przed zmożeniem, a ile po dodaniu soli. Dzieci poznały proces fermentacji, kosztowały kapustę świeżo poszatkowaną i tą z dodatkiem soli. Jednym słowem w ruch poszły WSZYSTKIE ZMYSŁY. Proces kiszenia trwał parę dni, a następnie każde dziecko zabrało słoik z kapustą do domu, by móc poczęstować swoich domowników. Zajęcia dostarczyły dzieciom mnóstwo radości.